21 września 2008

Mały maziajowy...

...albumik ;) Czekałam na te foty i czekałam, jeszcze dłużej czekałam na mojego Wena. Ale przyszedł. Posmyrał po paluchach. I jest. Taki ot, na czarnej bazie, pochlapany (chociaż nie sądzę, żeby żelopisem dało się chlapać xD) czarnym żelopisem... Ale wesoły ;) Więęęęc, dosyć tego gadania, pokazuję (sporo fotencji, moi drodzy :P) :





Mam zamiar jeszcze brzegi zamalować na czarno, co by się tak nie odznaczały (thx za sugestię, Drycha :*). A w przygotowaniu kolejny mini albumik, w tym tyg. zabieram się za wycinanie bazy, z ozdabianiem czekam jeszcze na przesyłkę zakupową ;] Jakoś tak Wena mam, mimo, że pogoda nie nastraja optymistycznie ... Więc spodziewajcie się za jakiś czas tego i owego ;)
I na koniec przytaczam cytat z mojego ukochanego filmu, który wczoraj oglądałam po raz kolejny, i który po raz kolejny totalnie mnie wzruszył:
"Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem.
Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym.
Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać.
A teraz umie."
Fani One Tree Hill, łączmy się !
Ament
xoxo

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Łączmy się! To było takie smuuutne =,(
A co do albumiku to juz po raz kolejny ci mówię, że jest naprawdę śliczny ^^ A tak na marginesie, to ten kto robił foty musi być naprawdę super, bo zdjęcia są zarąbiaszcze.
Hihi xDDDD.
Martyś =**

truskawka pisze...

świetny albumik, a mazaje pierwsza klasa ! :)


a co do cytatu to... chlip... tez namiętnie oglądam ten serial :P

Anonimowy pisze...

Albumm jest zajebisty ;* Oby Olcza się o nim nie dowiedziała xDD.
Mua ;** `Dupeczko` xDD

Luśka x33

Drycha pisze...

em... lepiej późno niż wcale ;)

nie ma za co xD